Marudzenie o tożsamościMarudzenie o tożsamościO co mi chodzi? O to, czy można kogoś zaszufladkować tylko dlatego, że kochał się z facetem. Jakoś w tych dążeniach politycznych najbardziej niebezpieczną kwestią staje się tożsamość.

Czytaj dalej

Odkryte-zakryteOdkryte-zakryteOni mówią językiem, który uniemożliwia powiedzenie pewnych rzeczy wprost. Dla nich jest to nie na miejscu. To nie są ludzie coming-outów.

Czytaj dalej

"trup...""trup nie należał do żadnej z literackich grup"Mam dość tego cholernego kota co na fejsie nie wie co z sobą zrobić. Polecam coś innego:

Czytaj dalej

I po NS2ŚwiadekWyrok zapadł, jeszcze tylko chwilę poczekamy na pisemne uzasadnienie. Przegraliśmy.

Czytaj dalej

Plus do egoPlus do egoW tym co do tej pory zrobiłem otrzymałem wiele wsparcia, ale i dużo hejtu, który mnie na szczęście niewiele przejmuje.

Czytaj dalej

Rss

Serwis wyborczy cz. 1

Autor: Wojciech Szot | Tematy: WYBORY 2011 | Opublikowano środa, 31 sierpnia 2011

Ciągle ostatnio piszę o wyborach do Sejmu, bo i ciekawszych tematów na naszym podwórku nie ma. Jak się pojawią - napiszę. Zatem dzisiaj proponuję przegląd "tęczowych" kandydatów i kandydatek i uruchamiam "serwis wyborczy". To tak by zebrać wszystkie teksty o wyborach w jedno. Tutaj link do tagu, a lista będzie uzupełniana,

SLD

4 miejsce w Warszawie - Krystian Legierski (Zieloni 2004)
18 miejsce w lubuskim - Joanna Kasprowicz

Ruch Palikota

1 miejsce w Krakowie - Anna Grodzka
1 miejsce w Gdyni - Robert Biedroń
3 miejsce w Warszawie - Tomasz Szypuła
4 miejsce w lubuskim - Katarzyna Bienias
4 miejsce w Olsztynie - Paweł Jasiński
25 miejsce w Gdyni - Katarzyna Skowron
12 miejsce we Wrocławiu - Janusz Boguszewicz
ostatnie mniejsce w okręgu podwarszawskim - Anka Zet Zawadzka

Ptaszki na drzewach ćwierkają, że to nie wszystkie osoby.

Newsy wyborcze:

1. SPR wydało oświadczenie, które jest troszkę kuriozalne. Otóż SPR "nie poprze nikogo w wyborach". Jakby ktoś oczekiwał, że poprze:

Stowarzyszenie podkreśla gotowość współpracy z każdą opcją polityczną, która opowiada się za walką z homofobią oraz za równouprawnieniem i emancypacją osób LGBT.

I to trzeba oświadczenie robić? Wyobraźmy sobie, że te kilkanaście tysięcy organizacji pozarządowych robi takie oświadczenia... chyba by trzeba było osobny serwis uruchomić. Czekam na takie teksty od innych organizacji, najlepiej od KPH i Lambdy, tej drugiej może też dlatego, że fascynuje mnie długi urlop organizacyjny trwający od Parady.

2. Krystian Legierski - tu znowu IS - udzielił wywiadu, w którym mówi wiele ciekawych rzeczy, zwłaszcza jeśli faktycznie mamy do czynienia z jakąś wojenką. Legierski został "pełnomocnikiem sztabu SLD ds. równości". To bardzo ciekawe by było, gdyby nie to, że dobrze poinformowane ptaszki powiedziały mi, kto ma być w przyszłym Sejmie od strony partii odpowiedzialny za ustawę. I nie był to Legierski, na którego wejście do Sejmu raczej nie liczą. To tak do słów:

Wydaję mi się, że potrzeba kogoś kto zna problem, zna ten tekst ustawy, zna różne pomysły jak w świecie tego typu kwestie są rozstrzygane, i żeby ktoś mógł z posłankami i posłami rozmawiać w taki sposób, który jest w stanie przekonać wielu nieprzekonanych i niezdecydowanych. Wydaję się mi, że jeżeli zabraknie takiego głosu wśród parlamentarzystów to ten projekt ma szansę na to by przepaść, jeżeli ktoś w mądry i dobry sposób nie będzie go pilotował. I to byłoby dla mnie wyzwanie.

Magdzie Dropek, która wywiad zrobiła trzeba oddać jedno - zapytała o rzeczy kontrowersyjne i wyszedł wywiad całkiem niezły. A w tym czytamy:

(...) apeluję do wszystkich gejów i lesbijek i do całej społeczności LGBT żeby pamiętali, że Janusz Palikot był przez lata wydawcą jawnie homofobicznego pisma OZON. Janusz Palikot nigdy nie zajmował się na poważnie kwestiami LGBT - jego aktywność w tym zakresie zawsze ograniczała się do happeningów polegających np. na zakładaniu koszulki "jestem gejem". Moim zdaniem Janusz Palikot wymyślił sobie, że zamiast prawdziwego programu wyborczego spróbuje uwieść rozmaite społeczności rzucając im pewne hasła jako przynętę. (...) Zieloni i SLD (mimo kilku wpadek polityków tej formacji) są jedynymi siłami politycznymi, które konsekwentnie od wielu lat podejmują temat praw osób LGBT w przestrzeni publicznej i w Sejmie i w przeciwieństwie do Janusza Palikota nigdy w swojej historii oficjalnie nie propagowali czy popierali homofobicznych akcji czy przedsięwzięć.

Legierski ma rację w pierwszej części i w tym go popieram - Palikot to populista czystej wody, ale... jak ja nie cierpię smerfów. Co znaczy, że nie lubię gdy mówi mi się - nie masz wyjścia, musisz na nas, tylko my mamy sens.

Na koniec cytacik:

przede wszystkim jestem współtwórcą nie organizacji pozarządowej jaką jest KPH a partii politycznej jaką są Zieloni. Ja działam w Zielonych, Zieloni podjęli decyzję, że wystartują z Sojuszem i zgodnie z tą decyzją będę próbował wyciągnąć z tego startu jak najwięcej. Uważam, że to czwarte miejsce nie jest miejscem doskonałym, ale daje realną szansę na mandat.

Cóż - sądząc po umiejscowieniu sztabu wyborczego prezesa KPH to Legierski nie w pełni ma rację. Ja po lekturze tym chętniej zagłosuję na Amy lub Kalinę. Wyboru chyba dokonam przez losowanie.

ps. Na Kongresie Kobiet odbędzie sie sesja "Kobiety odzyskują państwo". LGBT też próbują odzyskać, po wyborach będzie czas na odzyskiwanie zaufania ludzi, co widzę po liczbie negatywnych komentarzy na portalach do kolejnych dziwnych newsów wyborczych.

8 komentarzy:

Adelix pisze...

Jak to dobrze, że w moim okręgu wyborczym nie startuje żaden ujawniony homoseksualista ;)

Anonimowy pisze...

"25 miejsce w Gdyni - Katarzyna Skowron"

A nie Karolina?


KaFor

Aaron pisze...

Jak to dobrze, że w moim okręgu wyborczym startuje tylu gejów, że mam w czym wybierać ;)))

Może napiszę do Krystiana Legierskiego, że przyostro pojechał po Palikotach, cóż pewnie czuje zagrożenie ze strony tej partii rosnącej w siłę. W końcu wielu gejów i lesbijek przeniosło się do Ruchu Palikota, a tenże ruch idzie w obywatelskość, a jak wiemy obywatelskość klasy średniej, zajeżdżanej przez podatki, może być groźna.
Nie oszukujmy się - skoro Palikotowi wypomina się Ozon, to SLD koniecznie trzeba wypomnieć 4 lata rządów, gdy układała się z Kościołem Kat. i nie wykonała programu lewicowego (szczególnie w zakresie związków partnerskich).
To jak to jest z tą przeszłością? Będziemy wypominać to wszystkim. A przypomnę, że Krystian Legierski startuje z listy SLD (taki układ).
Tak czy inaczej my społeczeństwo obywatelskie klasy średniej nie doczekaliśmy się ziszczenia naszych lewicowych postulatów w wyborczych zapowiedziach, a mianowicie opodatkowania większego tym bogatszych, a obniżenia podatków mniej zamożnym. Dziwne prawda, że żadna z partii nie chce wprowadzić tej oczywistej sprawiedliwości społecznej? Nie mówiąc o PO, które z 3 progów zrobiło 2 progi podatkowe, a powinno być co najmniej 5 progów. Kto ma więcej niech daje państwu więcej, a kto mniej to mniej. Polacy to wprawdzie dorobkiewicze, oszuści (praca na czarno itp.) i spekulańci. Tacy też są więc politycy.
Palikot dziś to antyklerykał, głoszący wprost konieczność nadążania za rozwojem cywilizacyjnym (wprost związki partnerskie), ruch chwali się, że nie ma w swych szeregach ludzi uwikłanych w politykę (a więc zużytych), ale czy potentat zdoła się opodatkować zgodnie z naszymi postulatami? No, nie wiem.

Od herezji radiomaryjnej przysłowie "Lepszy rydz i nic" przestało być wiarygodne. Chciałoby się powiedzieć: "Lepsze nic niż rydz".
Oczywiście ten pesymizm to żart.

Anonimowy pisze...

Hmm, Abiekt stwierdza dyplomatycznie o Legierskim, że "mówi wiele ciekawych rzeczy", nawiązuje do tej swojej "wojenki" i pomija całkowicie wszystkie kontrowersyjne wątki w tym wywiadzie, których jest niemało. Porusza tylko kwestie Palikota i jego wiarygodności, ale tu również jednoznacznie się nie określa. Z lektury poprzednich tekstów Abiekta, widzę to tak. Autor uważa, że jedyny sposób na przepchnięcie ustawy o związkach partnerskich, innych kwestii dot. LGBT to wejście w związek z SLD, nawet jeśli im tak naprawdę na tym nie zależy i wymagałoby to strategii "pokornego cielaka", a więc siedzenia cicho, ignorowania homofobicznych zachowań z ich strony, jawnej ignorancji etc. Krytykuje więc Palikota i wypomina mu bycie populistą, nie dostrzega jednak populistycznej natury zainteresowania sprawami LGBT ze strony SLD w tekstach. "Wojny" z SLD trzeba więc uniknąć, bo tracimy na niej wszyscy i trwając w tej wojnie blokujemy postęp w rzeczonych kwestiach. Odważna polityczna kalkulacja :-)

ja osobne pisze...

Legierski stawia nas przed wyborem: wybieracie pomiędzy Palikotem który wprowadził kiedyś ozon (a teraz daje pierwsze miejsca na listach osobom lgbt) a SLD które od lat coś tam obiecuje (i dało mi -tzn L- czwórkę na liście)
żadna z tych możliwości nie jest dla mnie zbyt atrakcyjna jednak nie widzę powodu aby zagłosować na Legierskiego tylko dlatego, że chciałby zostać pierwszym jawnym gejem w sejmie

Wojtek pisze...

Anonim - oryginalne podsumowanie, a całego Legierskiego nie komentuję bo to się nadaje na osobny wpis, nota bene Ewa zrobiła to już lepiej na trzyczęściowym :)

SLD jest populistyczne, ale mniej niebezpieczne dla nas... ja i tak zagłosuję na Amy.

Anonimowy pisze...

Jest blad w tym tekscie.
26 miejsce z listy SLD - KAROLINA Skowron z partii Zielonych!

Joanna Kasprowicz pisze...

i to osoby lgbt w tej sondzie po prawej na Palikota homofoba chcą głosować???
nie wiedziałam, że w naszym środowisku jest aż tylu masochistów...

Prześlij komentarz