ŚwiadekŚwiadekNa szali mamy - ustawę o związkach partnerskich. Przejdzie - jeśli adopcji nie będzie. Nie przejdzie - jeśli adopcja będzie. Co teraz?

Czytaj dalej

PodsumowaniaPodsumowania roku 2011Od 25 grudnia podsumowujemy roczek. Co było ważne? Co było mało ważne, ale jeszcze o sobie przypomni? Gdzie byliśmy, co robiliśmy i dlaczego wciąż nie ma ustawy? Czy był to przełomowy rok? A może to tylko pobożne życzenie?

Czytaj dalej

StołekStołek 2011Nie ma co ukrywać - autor bloga został nominowany do Stołka Roku, w plebiscycie "Gazety Stołecznej". I zachęca do głosowania.

Czytaj dalej

DFTęczowo na fejsie - rankingNie masz fejsa - nie istniejesz. Bez fejsowej strony twoja inicjatywa raczej nie zdobędzie popularności, stąd ranking stron LGBTq, które mają więcej niż 500 fanów na fejsie i kilka wniosków.

Czytaj dalej

Rss

Podsumowanie roku 2010 - Polska na świecie

2

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano czwartek, 30 grudnia 2010

Może i dla nas ważnym wydarzeniem był EuroPride, wystawa Ars Homo Erotica czy tekst Konarzewskiej. Jednak o czym pisano na świecie? Subskrybuję około tysiąca blogów - z pewnością wszystkie najważniejsze, a do tego sporo nie tylko po angielsku. Czas to wykorzystać. Od tej pory co miesiąc ranking top wiadomości z Polski wg blogów LGBT. Póki co nadrabiamy zaległości za ostatni rok.

styczeń - dzięki przegranej z Sereną Williams najczęściej wspomina się... Urszulę Radwańską
luty - brak newsów o naszym pięknym kraju
marzec - wygrana Piotra Kozaka w Trybunale
kwiecień - katastrofa prezydenckiego samolotu, u nas mało kto się odważył się pisać w ten sposób.
maj - tym razem Agnieszka Radwańska przegrywa z Williams w deblu - należy przypomnieć, że Williams jest ikoną środowiska trans :)
czerwiec - wystawa Ars Homo Erotica
lipiec - zdecydowanie EuroPride 2010
sierpień - homofobiczne podręczniki w Polsce
wrzesień - tym razem nasz kraj sławi Radziszewska
październik - kolejny miesiąc dla Radziszewskiej
listopad -  Miłość nie wyklucza wygrała z Jezusem ze Świebodzina
grudzień: ślub Gosi i Ewy

W około 150 newsach były treści o Polsce. Zatem ranking wydarzeń w Polsce z perspektywy zagranicznych blogów LGBT za 2010 rok wygląda tak:

1. Europride 2010 (30 newsów na blogach / portalach)
2. katastrofa samolotu prezydenckiego (25 newsów)
3. Miłość nie wyklucza (13 newsów)
4. Ars Homo Erotica (11 newsów)
    ślub Gosi i Ewy
5. Radziszewska (10 newsów)
7. Legierski radnym (8 newsów)
8. homofobiczne podręczniki (7 newsów)
    wybory prezydenckie
    Jezus ze Świebodzina

Oczywiście inaczej by wyglądał taki ranking na podstawie samych portali, czy w ogóle wykorzystując też media nie homicze. Blogi częściej skupiają się na wydarzeniach mniej ważnych. Jak widać też, nie jest najlepiej z przedostawaniem się informacji z Polski na Zachód - niestety raczej po prostu nie jesteśmy zbyt interesującym tematem :)

Hipokryzja "Rzepy"

9

Autor: Wojciech Szot | Tematy: prasa | Opublikowano

Andrzej Krauze znowu poniżej wszelkiego poziomu o Eltonie John i jego partnerze:


Nie byłoby w tym prostackim "dowcipie" (?) nic zaskakującego, zobaczymy co sąd powie na słynny rysunek z kozą, który tak inspiruje homofobów, ale... na czwartej stronie tej samej "Rzepy" można znaleźć reklamę:


"Genialny kompozytor", "pierwszoligowa gwiazda" wydawana przez... "Rzepę". To się zwyczajnie nazywa skurwieniem. Z jednej strony homofobia, z drugiej biznes. Brzydko z newsem obszedł się też New York Post, ale to jednak tabloid. No i chyba nie sprzedaje płyt Eltona...

ps. przez tego "newsa" kolejne podsumowanie dopiero wieczorem, a kolejne o jeden dzień później - tutaj nowy harmonogram.

Podsumowanie roku 2010 - Świat

4

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano środa, 29 grudnia 2010

Na świecie działo się sporo ciekawych rzeczy. Zacznijmy od kwestii uznawania naszych praw.

związki partnerskie: w Austrii, Irlandii, Nowej Południowej Walii i Illinois

małżeństwa: w Portugalii, Argentynie i Islandii, weszły w życie w Mexico City, New Hempshire i Washington D.C. Tasmania uznała małżeństwa homicze, choć sama ich nie wprowadziła, podobnie w Meksyku.

Nad małżeństwami dla homików pracują na serio w Słowenii i Południowej Australii, póki co doniesienia z innych rejonów świata się nie potwierdzają. Zatem już prawie 700 milionów osób żyje w miejscach, gdzie każdy, niezależnie od płci drugiej osoby może zalegalizować swój związek.

W USA trwa walka o Kalifornie. Sędzia Vaughn uznał wynik referendum zakazującego małżeństw homiczych za niekonstytucyjny. Sprawa jednak nadal jest w toku. Najważniejsze jednak było grudniowe zniesienia zasady Don't Ask Don't Tell po tym jak sędzia Virginia A. Phillips uznała zakaz służby w wojsku za niekonstytucyjny, a Obama w ramach poprawiania wizerunku silnie lobbował za zniesieniem tej porażająco głupiej zasady. Teraz czas na kolejne skróty. Jak nie wiecie co znaczą skróty UAFA, ENDA i DOMA, to na Homikach to wyjaśniałem. 2010 rok przyniósł pewne zmiany w kwestii DOMA - sędzia Tauro uznała, że federalny zakaz małżeństw jest niekonstytucyjny, ale... znowu się odwołano od wyroku. W 2011 roku można oczekiwać ostatecznych wyroków w kwestii DADT, DOMA i Prop 8, jednak póki Sąd Najwyższy nie raczy się wypowiedzieć, to wszystko można przeciągać w nieskończoność. Innym ciekawym wydarzeniem z tego wielkiego kraju był z pewnością wyrok w sprawie O'Donnabhain v. Commissioner - koszty zmiany płci można odliczać od podatku

W Kostaryce zadziwiający wyrok sądu konstytucyjnego, który stwierdził, że referendum w sprawie związków partnerskich będzie niezgodne z demokracją. Większość nie może decydować o prawach mniejszości: Osoby homoseksualne są grupą w niekorzystnej sytuacji i narażoną na dyskryminację, która wymaga wsparcia rządu w uznanie ich konstytucyjnych praw. Zdekryminalizowana homiczość na Fidżi, a osoby trans moga służyć w australijskiej armii. Adopcję zaś wprowadzono w Islandii, Argentynie, Nowej Południowej Walii, Arkansas i Florydzie (te dwie ostatnie zniosły jej zakaz). Co raz mniej niestety mamy szans na związki partnerskie i małżeństwa w kolejnych krajach. Największa niewiadoma (i pod względem różnych sprzecznych doniesień i wielkości kraju) to oczywiście Brazylia. Patrząc na Afrykę trzeba pamiętać nie tylko o Ugandzie, ale i Malawi, gdzie queerowa para (trans MF i mężczyzna) Tiwonge Chimbalanga i Steven Monjeza zostali skazani na wieloletnie więzienie za utrzymywanie kontaktów seksualnych. Na szczęście wsparcie międzynarodowe zadziałało.

Wydarzeniami roku były też ślub islandzkiej premier (homiczy rzecz jasna), coming-outy takich celebrytów jak Anna Paquin (ciekawostka - pani zagrała Irenę Sendlerową w filmie mającym premierę w 2010 roku), Chely Wright (pani od country - pierwsza les wśród topowych wykonawczyń tej muzyki), Ricky Martin, Nigel Evans (konserwatywny polityk z UK), Amber Heard (głośna obecnie gwiazdka w USA), Nicki Minaj (raperka z USA) i wielu/wiele innych mniej lub bardziej znanych postaci.

Z pewnością ważne będą też - zaangażowanie Lady Gaga w walkę o homicze prawa, popularność serialu Glee, anty-homicza ustawa w Ugandzie, kampanie internetowe w rodzaju "It Gets Better", fakt sporej ilości newsów o młodych osobach LGBT prześladowanych w szkołach, atak na paradę w Belgradzie... działo się jak zwykle bardzo dużo. Moja perspektywa jest oczywiście trochę zbyt amerykano-centryczna, ale faktem jest, że w tym kraju dzieje się najwięcej rzeczy mających znaczenie światowe.

Zatem podsumowując - top 5:

5. It Gets Better - kampania, która rozwinęła się do zadziwiających rozmiarów. A także inne kampanie - m.in. NOH8, Fight Back New York, New Yorkers for Marriage Equality
4. Małżeństwa i związki partnerskie w kolejnych krajach i regionach, szczególnie ważne - w Argentynie
3. Chcąc nie chcąc - Lady Gaga, zwłaszcza za poparcie dla zniesienia DADT
2. Wydarzenia z Belgradu - ważna powtórka z historii
1. Zniesienie zasady DADT

Niewiele z tych wydarzeń będzie miało bezpośrednie znaczenie dla Polski. Nawet pośrednie będzie mało zauważalne, gdyż u nas wiedza o tym co się na świecie dzieje jest mała i nie ma się co dziwić - mamy własne kłopoty, którymi się niewiele osób interesuje. Ja mam zawsze poczucie, że jednak jest to wiedza ważna i potrzebna.

ps. przypominam o plebiscycie na najważniejsze książki/sztuki/filmy/wydarzenia 10-lecia w perspektywie osób LGBTQ. Wyniki ogłaszamy już w połowie stycznia.

Podsumowanie roku 2010 - Polska

5

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano wtorek, 28 grudnia 2010

Podsumowanie roku w Polsce chyba muszę zacząć od podsumowania prywatnego. Wiele się zmieniło. Mam poczucie kilku porażek, ale i kilku niezłych wygranych. Bilans dodatni, choć mogło być lepiej. Brałem udział w ciekawych przedsięwzięciach z ciekawymi ludźmi i choć wychodziły one różnie to wszystkim, z którymi pracowałem bardzo dziękuję. Najbliższy rok zapowiada się równie fascynująco, zwłaszcza, że oprócz wydania jednej książki (Kochanek Czerwonej Gwiazdy) mam zamiar być współtwórcą filmu. Poza tym zbyt wiele nie planuję - kontynuacja Miłość nie wyklucza w zasadzie jest dla mnie nadal priorytetowa. W lutym odbędzie się pierwsza rozprawa w Naszej Sprawie 2, co też będzie mnie kosztowało trochę nerwów, a jak znam swoje życie zawsze trafi się coś nieprzewidzianego i interesującego. Latem oczywiście oprowadzamy po HomoWarszawie :)

I zamiast podsumowania to wyszło, że piszę o planach. O tym faktycznie łatwiej. Co zrobiłem przez ostatnie 12 miesięcy w temacie LGBT? Trzy książki - jedna ze średnim sukcesem, druga - cóż - chyba porażka, trzecia - super, że jest :) To nie nastawiło mnie optymistycznie do działań wydawniczych, ale jeszcze raz spróbuję. Wraz z Lambdą i SOF brałem udział przy przygotowaniu wystawy "Przeciwdziałaj dyskryminacji":


Jestem nadal rzecznikiem Naszej Sprawy 2,


współsprawcą przy Miłość nie wyklucza,


współautorem skandalu w Muzeum, znienawidzonym przez niektórych opisywaczem rzeczywistości w wykoślawionej-abiektowej wersji, a za największy swój sukces, obok kampanii uważam nadal HomoWarszawę - tak się składa, że ta książka ciągle żyje - czy to w innych przewodnikach, czy to na spacerach, czy w działaniach innych osób, a mogę po cichu zdradzić, że może będzie coś filmowego na jej podstawie. Ale przejdźmy do wydarzeń krajowych.

Początek roku to zdecydowanie dyskusja o NGOizacji wywołana tekstem Agnieszki Graff. Było wiele odpowiedzi i tekstów w tym duchu. Sporo miałem opinii na temat mojego wpisu o LGBT-izacji, choć oczywiście większej refleksji nie wywołał żaden z tekstów od Graff poczynając, tzn refleksji by coś zmienić. Chociaż... ale o tym później. Pod koniec roku 2009 pojawiła się też nowa Furia, do dziś mamy trzy numery, które choć może nie idealne, ale wypełniają pewną pustkę.

W lutym skończyliśmy zdjęcia do Przeciwdziałaj dyskryminacji. Głośno było o miśkowym stowarzyszeniu, które jednak siedzi w norze i do tej pory się nie objawiło szerszej publiczności. To był też okres gdy Jacek Adler został dostrzeżony przez Rzepę i sporo o tym się mówiło. Redaktor Adler jest jednak sinusoidą i przez kolejne pół roku nie trzeba się było zajmować jego pogmatwanymi ścieżkami myślowymi.

Marzec to początek trwającego cały rok festiwalu pod tytułem "Konarzewska". Zaczęło się od historii ze zdjęciami, później był słynny coming out w Wyborczej, skończyło się książką i udziałem w kampanii "Miłość nie wyklucza". Pierwsza kandydatka do tytułu Człowiek Roku :) W marcu mieliśmy też Gender Check, który jakoś zapowiadał wystawę Ars Homo Erotica. Trwały też dyskusje na temat tego jak wyjdzie EuroPride w Warszawie. Jak wyszedł - wszyscy wiemy. A wydarzeniem miesiąca była dyskusja na Homikach o ustawie o związkach partnerskich i ankieta, którą wypełniło kilka tysięcy osób. Dyskusja wstrząsnęła dość mocno zwłaszcza tymi, co myśleli, że mają monopol na debatę o tej ustawie, a jej efekty do dzisiaj widać :)

W kwietniu podsumowaliśmy ankietę, przyjechał Cameron ale go odwoływano z niektórych miejsc, mieliśmy pewien wypadek, który zdeterminował całą politykę i pewnie będzie na nią wpływał jeszcze przez wiele lat. Z szafy zaś wyszedł profesor Głowiński. Prasa odkryła to trochę później, ale kilka ciekawych wywiadów się ukazało.

W maju ujawniłem kolejną książkę, Paweł Leszkowicz wyoutował wystawę, odbyło się kilka festiwali LGBT (odwiedziłem Olsztyn, Kraków i Bydgoszcz), a zbliżający się EuroPride przerażał, zwłaszcza w kontekście komunikacji organizatorów ze światem zewnętrznym.

Czerwiec to zdecydowanie premiera Ars Homo Erotica. O proteście posła Pięty nie byłoby co pisać, gdyby nie pozew Przemka Szczepłockiego przeciw posłowi. O wystawie pisałem, niestety krytycznie, podobnie z resztą jak większość ludzi, z którymi rozmawiałem - wystawa okazała się zbyt zachowawcza, zwłaszcza wobec oczekiwań; ale też trzeba przyznać, że to chyba wydarzenie roku. Utworzyliśmy też Grupę Tel-Aviv, Radziszewska grzecznie słuchała kościoła, Art Pride się zmaterializował, próbowano rzucać w pedała i lesbę, a EuroPride wzbudzał już skrajne emocje. Kontynuowaliśmy też nasze oddolne działania w temacie ustawy o związkach i zaprezentowaliśmy... ustawę doprowadzając tym samym do rozłamu w środowisku działaczowskim, który to rozłam bardzo się spodobał i uruchomił falę aktywności wielu ludzi.

Lipiec - EuroPride 2010. Zaczęło się od plakatu i hasła, które na szczęście nie były eksploatowane (ładnie je queerpop komentował), później było... lepiej. Sukcesy - Pride House zorganizowany przez KPH, różowy banner i jego widoczność, spacer po mieście, przemarsz przez miasto, postawa Pacewicza. Porażki - zaklejony queer, mała liczba uczestników i uczestniczek przemarszu w porównaniu do zapowiedzi, bardzo słaba frekwencja na Boy Georgu i innych oficjalnych imprezach EP2010, a to wszystko podsumowane tutaj oraz tutaj. W lipcu odbyły się wybory prezydenckie. Wg naszej relacji wygrała Boba. Inne wybory - na prezesa KPH wygrywa Tomasz Szypuła, który jest hasłem na wiki.

W sierpniu wizyta na Canal Pride, dyskusja o outingu zakończona tekstem w Przekroju, nasi byli na Gay Games, ale zainteresowało to chyba tylko Abiekta, na Krakowskim straszy krzyż, mamy też nowy raport CBOS na temat tolerancji i związków partnerskich, a ja przygotowałem zestawienia sondaży (drugie tutaj). Zaś Sarah Silverman nagrała film roku:



Wrzesień - koza i różówy banner pojawiły się we Wrocławiu, Radziszewska robi z rządowej strony prywatnego bloga, tworzy się też "tajemnica Poliszynela", Miłość nie wyklucza ujawnia się po raz pierwszy, a homiczy internet żyje tylko jednym - konkursem pewnych linii lotniczych. O mało się nie pobiliśmy przez niego w październiku. Na koniec zaprezentowaliśmy też raport o homikach i religiach.

W październiku Ewa Tomaszewicz i Gosia Rawińska zdobywają drugie miejsce i wygrywają ślub w samolocie pewnych linii lotniczych, bywają w mediach, ale sprawa przycicha i dopiero w grudniu przypominamy sobie o konkursie. Wspólnie zaś w Dużym Formacie się lansujemy i spacerujemy po Powązkach. Poza tym wieje nudą.

Listopad zaś to trzęsienie ziemi. Legierski zostaje radnym, a Biedroń zostaje pobity. Miłość nie wyklucza wychodzi na ulice, w Poznaniu chcą nas zablokować, a z pozytywnych newsów - dokument o Ani Grodzkiej, słaby ale zawsze cieszy no i Nasza Sprawa 2 w końcu trafia na wokandę. Kolejne ważne nagranie:



Grudzień to nuda, którą przerwał jedynie prezes pewnej firmy odmawiając sprzedaży reklamy do kampanii i reportaż w Uwadze ze śluby Gosi i Ewy, ale po emocjach z konkursem poziom podniety tym wydarzeniem zadziwiająco niski.

Ubiegłoroczne podsumowanie zaczynałem od zdania: Największą porażką ubiegłego roku jest bezdyskusyjnie warszawska Parada Równości. Niestety w tym roku również nie mogę być miły dla Fundacji Równości - ich szczęście, że wizerunkowo imprezę uratowali inni. Największa porażka roku? To dziwne, ale takiej nie widzę. Były nieudane rzeczy, ale zdecydowanej katastrofy nie było.

Zatem optymistycznie będzie na koniec. Wydarzenia - zdecydowanie Ars Homo Erotica, nieskromnie - Miłość nie wyklucza a zwłaszcza zaangażowanie w to innych niż Warszawa miejscowości oraz wygrana Gosi i Ewy w konkursie. Człowiek roku? Tu bym nominował Martę Konarzewską, Pawła Leszkowicza, prof. Głowińskiego i Gosię z Ewą,. To chyba osoby, które najbardziej się wyróżniły w tym roku. To też kolejny rok pewnego mentalnego przetasowania wśród działaczy i działaczek. Zmiana sił jest już bardzo silna. Doszły nowe osoby, nowe środowiska zaczęły być opiniotwórcze i widać, że łatwiej przyciągają zainteresowanych niż osoby, które sprawiały wrażenie, że mają monopol na sprawy LGBT. Niestety dużym minusem jest zamieranie refleksji queerowej, choć może działania wotewersów będą lepiej widoczne przy najbliższej paradzie.

Podsumowując - to był bardzo nerwowy rok, który nie przyniósł widocznej zmiany ani w układzie sił politycznych w kraju (ew. wzmocnienie dominującej partii), ani większych zmian w zakresie LGBT. Utrzymuje się pewnego rodzaju consensus społeczny, który polega na stałym wzroście akceptacji i nawet zrozumieniu dla naszych postulatów, przy stałej ignorancji polityków oraz dalej trwającego zjawiska backlash po latach giertychowskich. Nasze postulaty wcale nie brzmią tak głośno jak byśmy tego chcieli. Prognozy na 2011 rok? Obawiam się, że może być to rok wielkiego krzyku o związkach partnerskich ze strony lewicy, który ucichnie natychmiast po wyborach. Osoby tworząca tzw. Grupę Inicjatywną oprócz jednej, wszystkie startowały w wyborach samorządowych z list SLD. Gra przedwyborcza już się rozpoczęła. Pewnie nic wielkiego w niej nie osiągniemy, a znowu będziemy wytłumaczeniem dla SLD, jaka to jest nowoczesna, liberalna i antyklerykalna. Niestety kalkulacje polityczne nie są nastawione na dłuższy czas, stąd pojawienie się projektu ustawy o związkach partnerskich w Sejmie tuż przed wyborami to najgorszy scenariusz, jaki możemy sobie wyobrazić.

Inne scenariusze? Będzie jak w 2010 roku - tylko niby znowu bardziej tolerancyjnie. A to już nudzi. Zatem oby to nie był nudny rok. Zadbajmy o to sami i same :)

Podsumowanie roku 2010 - Abiekt.pl

7

Autor: Wojciech Szot | Tematy: Abiekt komiksiarzem, Art Pride, HomoWarszawa, Kulturalnie, wydarzenia | Opublikowano poniedziałek, 27 grudnia 2010

Takiego podsumowania jeszcze nie robiłem. Abiekt nie wydaje dużo książek, więc nie wiedziałem czy ma sens. Jednak chyba ma. Zatem - jak wygląda klasyfikacja sprzedaży i co z niej wynika?

W 2009 roku wyglądało to tak:

1. Fun Home. Tragikomiks rodzinny
2. HomoWarszawa
3. Mężczyzna, przedmiot pożądania
4. Konrad i Paul

W 2010:

1. HomoWarszawa - zaskakująco, ale też rzutem na taśmę ;)
2. Art Pride. Gay Art from Poland (liczona razem miękka i twarda okładka)
3. Konrad i Paul
4. QueerWarsaw
5. Fun Home (oba wydania)
6. Mężczyzna przedmiot pożądania

Razem:

1. Fun Home. Tragikomiks rodzinny
2. HomoWarszawa
3. Konrad i Paul
4. Art Pride. Gay Art from Poland
5. Mężczyzna przedmiot pożądania
6. QueerWarsaw

Z klasyfikacji wynika tyle, że oprócz Fun Home, który okazał się sukcesem, jedynie HomoWarszawie udało się jako tako sprzedać. Nie jest też najgorzej z komiksami Koeniga, ale do tej pory nie wyszły na zero. Koszty Art Pride i jak się okazało - drugi album z katalogiem wystawy - przyczyniły się do strat finansowych, podobnie jak niesamowite koszty tłumaczenia w tempie ekspresowym QueerWarsaw. Tu nawet miejska dotacja nie pomogła, a także - cóż - o wiele mniejsze niż przypuszczaliśmy zainteresowanie świata lipcową imprezą. Łączny nakład książek do tej pory wyniósł 7 tysięcy egzemplarzy. Ile z tego się sprzedało? Około 60, może 70 procent. Zatem wychodzenie na zero i ewentualny przyszły zysk o którym początkowo myślałem generuje się zbyt wolno by miało to jakąś dalszą przyszłość. Dlatego też Kochankiem Czerwonej Gwiazdy Wiktora Jabłońskiego prawdopodobnie chcę pożegnać się z wydawaniem książek. Mam nadzieję, że znajdziemy siły na to by to wydanie dopieścić tak, by było prawdziwie pożegnalną bombą. Już rysunki Izanagiego sugerują, że będzie mocno. Fragmenty książki już w pierwszy dzień 2011 roku.

ps. przypominam o plebiscycie na najważniejsze książki/sztuki/filmy/wydarzenia 10-lecia w perspektywie osób LGBTQ. Wyniki ogłaszamy już w połowie stycznia.

Podsumowanie roku 2010 - książki

5

Autor: Wojciech Szot | Tematy: Abiekt czyta | Opublikowano niedziela, 26 grudnia 2010

Jako wydawca nie mogę być obiektywny w tym temacie, ale spróbujmy. Co ukazało się w tym roku z działu LGBT? Po pierwsze - od kilku lat nie wzrasta liczba pozycji ukazujących się w Polsce. Po drugie - w 2010 roku chyba nie ukazała się żadna książka, którą można nazwać przełomową, czy nawet bardzo ważną.

Zatem ukazały się:

Powieści/opowiadania:

Bierki, Marcin Szczygielski - Latarnik
Moja les, Zofia Staniszewska - Prószyński i S-ka
Codzienność, Ewa Schilling - Ha!Art
Lata walk ulicznych, Michał Zygmunt, Krytyka Polityczna

Non-fiction:

Dzienniki, tom 2, Jarosław Iwaszkiewicz - Czytelnik [tu coś na kształt recenzji]
Art Pride. Polska sztuka gejowska, Paweł Leszkowicz – Abiekt.pl
Ars Homo Erotica, katalog wystawy, Paweł Leszkowicz – CePed
Queer studies. Podręcznik kursu, red. Kochanowski/Biedroń/Abramowicz – KPH
Szymanowski. Muzyka jako autobiografia, Bartosz Dąbrowski - Słowo/obraz Terytoria [recenzja]
Nacjonalizm i hegemonia. Przypadek młodzieży Wszechpolskiej, Tomasz Wrzosek - Wschód/Zachód
Wyjście z cienia. Rozmawia Renata Kim, Jacek Poniedziałek - Wyd. Czerwone i Czarne
Mała książka o homofobii, Anna Laszuk - Czarna Owca [recenzja]
Zakazane miłości, Marta Konarzewska, Piotr Pacewicz - Krytyka Polityczna [recenzja]
Darkrooms, Konrad Pustoła - Krytyka Polityczna

Z tłumaczeń:

Martwa Europa, Christos Tsiolkas - Replika
Król i król, Linda de Haan i Stern Nijland, AdPublik
Porozmawiaj ze mną, Eduardo Mendicutti - Muza
I love you Phillip Morris, Steve McVicker – Znak
Trans w Hawanie, Leonardo Padura - Znak
Dyskretne symetrie, Jeanette Winterson - Rebis
Planeta samych chłopców, Adam Georgiev – Krytyka Polityczna
Fun Home. Tragikomiks rodzinny, Alison Bechdel - Abiekt.pl (II wydanie, pierwsze 2009)
Samotny mężczyzna, Christopher Isherwood - Świat Książki (wznowienie, pierwsze - 1993 jako Samotność)

Non fiction - tłumaczenia:

QueerWarsaw, praca zbiorowa – Lambda Warszawa, Abiekt.pl, SOF
Seks lesbijski. 101 pozycji, Jude Schell - Replika
Walczące słowa. Mowa nienawiści i polityka performatywu, Judith Butler - Krytyka Polityczna

[zastanawiałem się czy do zestawienia dołożyć książkę Głowińskiego i Anny Augustyniak o Sobańskim ale jednak nie]

Od razu widać pewną tendencję - wydaje się bardzo mało powieści i literatury lekkiej rodzimej. Widać, że wyspecjalizowane w nich wydawnictwa opanowały ten malutki rynek, a inne nie wyszukują zdolnych autorów - choć może i tych też brakuje? Już szybciej można przeczytać tłumaczenia, jednak z półki średniej - ani to lektury rozrywkowe, ani bardzo poważne. Za to sporo się wydaje ciągle książek popularnonaukowych, czy wręcz naukowych. Zatem książkowy dyskurs o homiczości wciąż jest raczej akademicki niż masowo-popkulturowy. Choć jak się popatrzy na tegoroczne filmy (co zrobi już zapewne Queerpop), to można odnieść inne wrażenie.

Za najlepszą książkę 2010 z działu "LGBT" roku uznaję drugi tom Dzienników Iwaszkiewicza, o którym pisałem: nie znam lepszego opisu homoerotycznego w polskiej literaturze, nigdy nie spotkałem się z czymś co mnie w polskich tekstach tak zatrzymało na chwilę. A gdybym miał ją odrzucić to powinienem być nieskromny.

Mogę też bez bólu wskazać najgorsze w tym roku pozycje (niestety tych jest zdecydowanie więcej niż bardzo dobrych):

Seks lesbijski. 101 pozycji - książka jak dla mnie idiotyczna, będąca estetyczną kalką samczych wariacji na temat lesbijek.
Planeta samych chłopców - grafomańskie dziełko, którego lektura jest doświadczeniem bolesnym intelektualnie.
Wyjście z cienia. Rozmawia Renata Kim - książka, która ukazała się tylko ze względu na nazwisko rozmówcy, bo nie wierzę, że świadomy redaktor by przepuścił taki gniot.
Queer studies. Podręcznik kursu - ani to o queer studies, ani to podręcznik. Zbiór całkiem niezłych tekstów pomieszanych z bardzo słabymi. Na poważniejszy i lepszy podręcznik dalej musimy czekać. Na szczęście książka jest absolutnie niedostępna na rynku i chyba być nie miała. Też na szczęście.
Król i król - po całkiem ciekawej pozycji o pingwinach rysunkowy koszmarek z Holandii. Zdecydowanie poniżej oczekiwań, co było też widać w ominięciu tej książki w prawie wszystkich tekstach o literaturze dziecięcej.
Darkrooms - Konrad Pustoła penetruje darkroomy. Okiem heteryka wychodzi to mało sexy.

Kończąc - to nie był udany rok dla literatury LGBT. Po tak ciekawym 10-leciu mamy do czynienia w większości z wtórnymi odpadkami, brakuje nowych pomysłów, a nawet jak są nowe to zainteresowanie zarówno czytelnicze jak i medialne nimi spadło prawie do zera.

ps. przypominam o plebiscycie na najważniejsze książki/sztuki/filmy/wydarzenia 10-lecia w perspektywie osób LGBTQ. Wyniki ogłaszamy już w połowie stycznia. A na Homikach dzisiaj teatralne podsumowanie 10-lecia autorstwa Marcina Teodorczyka.

UPDATE: Ukazała się też biografia Geneta - Święty Genet. Aktor i męczennik autorstwa Sartre'a! Przegapiłem, co tylko świadczy o tym że wydawca zapomniał o naturalnym środowisku czytelniczym dla tej książki. Nic nowego.

Życzenia na przesilenie i Nowy Rok wg naszego kalendarza

3

Autor: Wojciech Szot | Tematy: humor | Opublikowano

Podsumowanie 10-lecia - Homo na okładkach

5

Autor: Wojciech Szot | Tematy: Historia LGBTq, prasa, wydarzenia | Opublikowano sobota, 25 grudnia 2010

Szkoda, ze nie mamy czegoś takiego jak GLAAD, który co roku przyznaje nagrody za najważniejsze teksty/reklamy i tak dalej. Zatem moja lista:

Najważniejszy artykuł - prasa codzienna - Marta Konarzewska - Jestem nauczycielką i jestem lesbijką (Gazeta Wyborcza)

Najwazniejszy artykuł - tygodniki - Tomasz Kwaśniewski - Te dzieci nie będa hetero (Duży Format)


Ciekawie wygląda kategoria - najlepsza okładka. Okazuje się, że Gazeta Wyborcza, Polityka i Przekrój nie miały okładek w tęczowym temacie. Trafialiśmy na pierwsze strony, ale nawet przy EP 2010 w Gazecie Wyborczej (chwała za dodatek warszawski), wyglądało to tak:


Bylismy tylko (?) na okładkach we Wprost i Przeglądzie. Zatem w tej kategorii bez nagrody.
Nagroda za całkoształt jak co roku chyba powinna powędrować do Gazety Wyborczej za cykl tekstów o EP2010, specjalny dodatek, Pacewicza, Karpieszuka, Kowalską i Dubrowską :)

A teraz uwaga uwaga - kończy się dziesięciolecie, więc zaczynamy podsumowania. Co roku przygotowuje się zestawienia na ilu okładkach była Doda a na ilu JarKacz. Przyjrzałem się okładkom największych tygodników opinii, zwłaszcza że zdziwiło mnie to, że mimo EP 2010 nie udało się nam trafić na okładki najważniejszych tygodników. Uwaga - nie uwzględniałem artykułów wymienionych na pierwszej stronie, ale nie zilustrowanych na okładce.

Rok 2001

Wprost, nr 15/2001, Jerzy Sławomir Mac - Prawo do równości


Rok 2002

Newsweek Polska, nr 8/2002, artykuł Konkubinat nas podzieli



Rok 2003


Wprost, nr 28/2003, Rafał Geremek, Andrzej Kropiwnicki - Sex Atak



Polityka, nr 32/2003, Ewa Nowakowska, Katarzyna Bojarska-Nowaczyk - Homo-fobie czyli czym jest homoseksualizm i co z tego wynika


Rok 2004

Polityka, nr 36/2004, Joanna Podgórska - Kiedy kobieta kocha kobietę. Raport o polskich lesbijkach


Wprost, nr 24/2004, Igor Zalewski - Dyktatura równości


Rok 2005

Polityka, nr 23/2005, Jacek Żakowski i Edwin Bendyk - Miłuj geja swego


Newsweek Polska, nr 49/2005,Violetta Ozminkowski i Robert Nowakowski - Gej polski, w numerze też dyskusja Szymona Niemca z Arturem Zawiszą.


Rok 2006

BRAK
Rok 2007

Polityka, nr 23/2007, Agata Engel-Bernatowicz - Gej nie nosi torebeczki


Przegląd, nr 47/2007 Bronisław Tumiłowicz - Tomasz Raczek: przestałem się ukrywać. 15 lat życia z Marcinem.


Rok 2008

Polityka, nr 22/2008, Joanna Podgórska, Mamy lesmamy


Przegląd, nr 15/2008, Waldemar Piasecki, Niebo dla geja


Rok 2009

Polityka, nr 49/2009, Łukasz Długowski rozmawia z prof. Brzezińską, Piętno


Przekrój, nr 5/2009, Maciej Jarkowiec - Homofobia? To się nie opłaca


Rok 2010

Wprost, nr 35/2010, w numerze fragment wywiadu Renaty Kim z Jackiem Poniedziałkiem i tekst Renaty Kim Ślub w szafie


Przegląd, nr 25/2010, Wojciech Śmieja - Sztuka wychodzi z szafy


W ostatnim dziesięcioleciu mieliśmy też do czynienia z wykorzystywaniem homiczych czy queerowych motywów na okładkach. Oto najciekawsze:

   
Niekiedy na okładkach byliśmy też jako dodatki:


Niekiedy dzięki naszym przeciwnikom:



Zatem statystyka wygląda tak, że przez 10 lat mieliśmy 16 okładek:

2001 - 1; 2002 - 1; 2003 - 2; 2004 - 2; 2005 - 2; 2007 - 2; 2008 - 2; 2009 - 2; 2010 - 2

Najwięcej okładek ma na swoim koncie "Polityka", bo aż 6 (2003, 2004, 2005, 2007, 2008, 2009), na drugim miejscu jest "Wprost" - 4 okładki (2001, 2003, 2004, 2010 - choć żadnej z okładek po 2001 roku nie można uznać za "przyjazną"), Przegląd - 3 okładki, Newsweek Polska - 2 okładki, Przekrój - jedna.

Zatem nagroda dla tygodnika dziesięciolecia zdecydowanie powinna powędrować do "Polityki". Ten tygodnik już w latach 80-tych zapisał się w naszej historii dzięki artykułowi Barbary Pietkiewicz Gorzki fiolet (Polityka, nr 8/1981). Jednocześnie warto pamiętać, że chyba pierwsza w historii "tęczowa" okładka z 2000 roku (też z artykułem Pietkiewicz) wyglądała tak:


Mam nadzieję, że na tych przykładach udało się pokazać, jak wiele się zmieniło w przedstawianiu osób LGBT w prasie. Prasa uczłowieczyła geja i lesbijkę, trochę spersonalizowała go (poprzez pokazywanie konkretnych osób), jednak nadal częściej mówi o tolerancji, a w ostatnich czasach o tęczowych pieniądzach, niż o konkretnych postulatach. Jaka będzie prasa przez najbliższe dziesięć lat? A może pojawi się w końcu poważny tytuł, który będzie kierował swoją ofertę do osób LGBT? Ja bym się najbardziej cieszył, gdyby na okładce pojawiła się identyfikowalna para nie-celebrytów.

Inna wersja tego tekstu na Homikach, a ja przypominam o plebiscycie na najważniejsze książki/sztuki/filmy/wydarzenia 10-lecia w perspektywie osób LGBTQ. Wyniki ogłaszamy już w połowie stycznia.

Podsumowania 2010

2

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano

Od dzisiaj do końca roku na Abiekcie i na Homikach różne podsumowania. Na blogu bardziej na luzie i raczej o 2010 roku, na Homikach spinamy tyłki i próbujemy dokonać niemożliwego, czyli zebrać wszystko co ważne a wydarzyło się w ciągu ostatnich 10 lat.

I tak:

25.12 - na Abiekcie i na Homikach ten sam tekst, ale w dwóch różnych wersjach: Podsumowanie dziesięciolecia - Homo na okładkach.
26.12 - na Abiekcie książkowe podsumowanie roku a na Homikach najważniejsze wydarzenia teatralne dziesięciolecia.
27.12 - na Abiekcie podsumowanie działalności wydawniczej nie tylko za 2010 rok, a na Homikach LGBTeka pisze o tłumaczeniach homiczych książek na przestrzeni ostatnich lat.
28.12 - tutaj staram się podsumować wydarzenia w kraju z ostatniego roku, a Homiki podsumowują literaturę polską.
29.12 - Abiekt podsumowuje wydarzenia ze świataa na Homikach filmowe podsumowanie przedstawia QueerPop.
30.12 - Tym razem coś oryginalnego - jakie polskie wydarzenia opisywały zagraniczne homo-strony i blogi?
31.12 - Homiki podsumowują 2010 rok.
1.01 - Jak wstaniecie po swawolach nocnych i złożycie życzenia na 2011 rok to przeczytajcie blogowe podsumowanie roku z mojej perspektywy.
2.01 - Na Homikach pełna wersja mojego tekstu podsumowującego dziesięciolecie z perspektywy globalnej.
4.01 - Tym razem na Homikach dziesięć wydarzeń/osób ważnych z mojej perspektywy, ale i szerszej - homiczej. Tym razem piszę o Polsce.
6.01. - Na Homikach podsumowanie dziesięciolecia z perspektywy osób transpłciowych
15.01 - Ogłoszenie wyników plebiscytu na najważniejsze wydarzenia 10-lecia.

Oczywiście przez najbliższy czas będziemy Wam też przypominać o plebiscycie na najważniejsze książki/sztuki/filmy/wydarzenia 10-lecia w perspektywie osób LGBTQ. Wyniki ogłaszamy już w połowie stycznia.

Karma

1

Autor: Wojciech Szot | Tematy: humor | Opublikowano piątek, 24 grudnia 2010



A więcej karm tutaj

ps. walka o ciotowski hit świąt. Johnny Weir wychodzi na pierwsze miejsce. Na drugim Dirty Gay Christmas. Dobre na trawienie.

Happy and Gay Christmas!

0

Autor: Wojciech Szot | Tematy: humor | Opublikowano

Ponieważ zbliżają się święta i może - podobnie jak ja - macie już dość sklepowej łupanki kolędowej, proponuję przegląd kilku utworów, które powinny nam poprawić nastrój.

Po pierwsze cały album Venus Envy, I'll Be A Homo For Christmas. Niestety tylko fragmenty w necie, ale zawsze można ściągnąć kupić ;)

Po raz kolejny polecam coming-out w święta:



Tatę całującego Mikołaja pod jemiołą:



Coroczny hit świąteczny - Bearforce:



I jeszcze coś w równie szybkim tempie:



Jak powszechnie - wszystko przez gejów!



A na koniec - ciągle amerykańska gwiazda - specjalne pozdrowienia świąteczna dla Sarah Palin

Bez komentarza

0

Autor: Wojciech Szot | Tematy: Obcy w Internecie | Opublikowano czwartek, 23 grudnia 2010



ps. Obama podpisał odwołanie zasady DADT. Co ciekawe - zaprosił na podpisywanie także aktywistów i bloggerów ;)

Kolejny kraj na tak dla związków partnerskich

4

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano środa, 22 grudnia 2010

Specjalnie w tytule nie napisałem o jaki kraj chodzi, by was zaskoczyć. To małe państewko o którym przypominamy sobie dopiero przy aferach związanych z kontami lub towarzyskimi newsami o kolekcji obrazów zgromadzonych przez władających krajem książąt. Mówimy o Liechtensteinie. W ubiegły czwartek w pierwszym czytaniu przeszła ustawa o związkach partnerskich. Ustawa ma zostać teraz poprawiona i za jakiś czas można spodziewać się ostatecznego nad nią głosowania. Jak tak dalej ładnie pójdzie to Liechtenstein będzie 21 krajem w Europie ze związkami partnerskimi, a wraz z RPA, Kanadą, Kolumbią, Argentyną, Ekwadorem, Urugwajem, po części Izraelem (uznawanie małżeństw zawartych za granicą) i Nową Zelandią - 29 na świecie państwem, na którego całym terytorium związki homicze można w jakiś sposób zarejestrować. Krótki przegląd państw, w których może się coś wydarzyć w najbliższym roku: Brazylia - czekamy na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie małżeństw, w Wenezueli na drugie czytanie w parlamencie, w Chile na czytanie czekają projekty o związkach partnerskich i małżeństwach, coś się ponoć też dzieje na Malcie (!) no i czekamy na rozwiązanie zgodności z konstytucją zakazu małżeństw homiczych w USA na poziomie federalnym (DOMA).

Warto znać państwa, w których możemy zawrzeć związek partnerski lub wziąć małżeństwo - może to nie najlepszy argument w walce o nasze prawa, ale zawsze pokazuje on jak bardzo Polska zaczyna odstawać od "cywilizowanego" świata.

Jednym z ważnych indeksów "cywilizowania" się państwa jest Human Development Index. Polska w tym rankingu jest na 41 miejscu. Z 40 państw nas wyprzedzających aż 22 wprowadziły związki partnerskie lub małżeństwa. Koincydencja może trudna do zdefiniowania, ale coś w tym jest.

ps. Miło zawsze jest przeczytać, że Fun Home znalazł się na czyjejś liście najważniejszych komiksów dziesięciolecia. Na drugim miejscu! Danke schoen. Nota bene - być może już w tym roku nowy pełnometrażowy i autobiograficzny komiks Bechdel

Milk nie był pierwszy!

1

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano wtorek, 21 grudnia 2010

Kilka razy pisałem już o tym, że Milk nie był pierwszą osobą homoseksualną wybraną na publiczne stanowisko w USA. Okazuje się, że nie był nawet pierwszym gejem!

Gay Politics Report zapytał czytelników i czytelniczki o to - kto ich zdaniem był pierwszy? I u też widać magię filmu, ale... GayPolitics pokazuje, że Milk w ogóle nawet nie był pierwszym jawnym gejem wybranym na publiczne stanowisko.

1. Harvey Milk (piąty w kolejności - wybrany w 1977 roku)
2. Jim Yeadon (czwarty w kolejności - wybrany w 1976 roku do Madison City Council)
3. Allan Spear (trzeci w kolejności - wybrany w 1976 roku na reelekcję, coming-out w 74')
4. Elaine Noble (druga w kolejności - wybrana w 1974 roku)
5. Kathy Kozachenko (w rzeczywistości pierwsza - wybrana w 1974 roku)

A jak chcecie zobaczyć różnych jawnie-homiczych zwycięzców (różnych) wyborów w USA to wejdźcie tutaj

Bracia i inne obrazki

6

Autor: Wojciech Szot | Tematy: humor | Opublikowano

via Towleroad

I w ramach ciekawych obrazków:


ale żeby nie było też tak zabawnie - ten sposób mówienia o HIV zszokował nie tylko "zwykłych" ludzi, negatywnie wypowiadają się też eksperci. Dla mnie to jest trochę przesadzone jeśli chodzi o fakty, ale... szokująca forma mi się bardzo podoba:

Przegląd RSS-ów cz 2

1

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano poniedziałek, 20 grudnia 2010

1. RP bez Krauzego? Nasza Sprawa 2 by się nie obraziła:


2. Karolina Malczyk-Rokicińska, Pełnomocniczka Prezydent Warszawy ds. równego traktowania nominowana do Nogi od Stołka. Trochę na wyrost - GW nie chciała HGW nominować :)

3. Pisałem o szefie FIFA i jego skandalicznej wypowiedzi. Teraz przeprasza. Czy będzie przepraszał za homofobię w Katarze? Ma na to dwanaście lat.

4. Jimmy Carter zaskoczył Amerykanów stwierdzając, że kraj jest gotowy na homiczego prezydenta.



5. Ciekawy artykuł na Popmatters o homiczych bohaterach i bohaterkach na Braodway'u. Jeden z filmików "pożyczam":



6. GLAAD świętuje 25 rocznicę działalności. Za 9 miesięcy KPH będzie świętować 10 rocznicę istnienia, ciekawe jakie sławy przyjdą. Chaz Bono nikt nie przebije ;) Film o Chaz Bono zadebiutuje w Sundance, mam nadzieję, że w Polsce też go obejrzymy.

7. Wiele książek LGBT nie jest wartych lektury, ale żeby od razu na nie sikać? Brak kultury na Harvardzie mnie przeraża.

8. DADT odwołane przez Izbę Reprezentantów, a już w sobotę głosowanie w Senacie. Ponoć tylko formalność, ale wstrzymujemy oddech. Jak się uda to już wiem co będzie najważniejszym wydarzeniem roku na świecie.

9. Brytyjski sąd skazał 18 latkę, która zabiła starszego homika. Rośnie nam nowe pokolenie, co?

10. Ghana chce określić w konstytucji, że małżeństwo to związek dwóch osób różnej płci. Cel: wypełnienie luki prawnej. Jednocześnie za homicze zachowanie w tym kraju idzie się do więzienia. Nie ma to jak "ochrona rodziny".

11. PapaRatzi: Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Jak zauważa ktoś trafnie w komentarzu - jakoś jednak tak bywa, że chrześcijanie prześladują innych chrześcijan. Ale kto by się tym w Watykanie przejmował specjalnie. Aha - skazywanie księży-pedofilów nie jest prześladowaniem, a sprawiedliwością (też z komentarzy)

12. W parlamencie brytyjskim powstała pierwsza grupa homicza. ParliOut zacznie działać już na dniach. Wyobraźmy sobie taką w Polsce - Kaczyński, Ziobro, może Dorn...

13. W Portugalii wprowadzono Gender Recognition Act - bez chirurgicznej zmiany płci można dostać dowód wskazujący na inną płeć niż biologiczna. A jeszcze kilka lat to państwo kojarzyło mi się z drugą po Polsce delegaturą Watykanu.

14. Telewizja Berlusconiego nie pozwoliła na emisję reklamy z lesbijskim motywem:



Mam co do tej reklamy pewne wątpliwości, ale niech będzie, że jest lesbijska.

15. Ostatni z newsów na dziś - lekturę dwóch tekstów polecam. Joe Clark ciekawie o micie "tęczowych pieniędzy", a Ellen Kozel o tym, że walka z DADT wcale się nie zakończyła.

Na koniec filmik pokazujący, że bycie papieżem może być przyjemne:

USA - we're proud of you!

3

Autor: Wojciech Szot | Tematy: muzyka, wydarzenia | Opublikowano niedziela, 19 grudnia 2010

To jest bez wątpienia wydarzenie roku. Zasada "Don't Ask Don't Tell" właśnie została zniesiona przez amerykański Senat. Największa na świecie siła militarna pozwoliła jawnym gejom i lesbijkom na służbę. To wielkie zwycięstwo wieloletniej kampanii na rzecz zniesienia tego dyskryminującego zapisu w amerykańskim prawie.

Od 1993 roku ponad 13 tysięcy gejów i lesbijek zostało zwolnionych z pracy w wojsku z powodu swojej orientacji seksualnej. Osłabiało to m.in. korpus tłumaczy w krajach arabskich, a także wpływało negatywnie na morale wśród szeregowych - wiele osób po prostu rezygnowało z armii by być 'ok' wobec siebie i swoich bliskich.

65-31 - tak wyglądało głosowanie w Senacie. To wyniki nie tylko zmian, jakie nastąpiły w myśleniu polityków, ale wieloletnich starań organizacji LGBT na tym polu.

To fascynujące jak USA wyznaczają nie tyle standardy podejścia do "naszych" postulatów (nie przesadzajmy, w kwestiach prawnych jest tam gorzej niż w Europie), ale z jaką siłą i w jaki sposób lobbują o swoje prawa. Chciałbym, żebyśmy też umieli być tak aktywni jak oni.

Newsem dnia jest również poparcie LG dla tej sprawy:


Aha - Kevin Spacey - mój ulubiony aktor od czasu "American Beauty", "K-PAX" i "Odmiennych stanów moralności" udzielił wywiadu, w którym wypowiada się na "nasze" tematy. Niestety nie zapytano pana wprost o jego orientację, ale dla wielu komentatorów jest to po tym wywiadzie oczywiste.

Ponieważ jest przedświątecznie - na zakończenie królowa:

DADT - live

2

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano sobota, 18 grudnia 2010



Między 18:30 a 22 spodziewać się można głosowania.

Przegląd RSS-ów cz 1

1

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano

Ponieważ dłuższych tekstów i tak nie komentujecie, to dzisiaj szybka rundka przez rss-y z ostatniego miesiąca.

1. Okazuje się, że e-ślub zawarty w DC Washington przez parę, która jest w Teksasie nie został przez sąd uznany. Gdyby wprowadzono taki zwyczaj SAS mógłby się wypchać ze swoim konkursem. Wystarczyłby Skype. Piękna perspektywa.

2. Brazylia słynie z dobrego prawa, które zrównuje niezarejestrowane pary homicze z niezarejestrowanymi heteryckimi. Okazuje się, że są jeszcze pewne braki. Właśnie naprawione.

3. TransFuzja protestuje przeciwko wpisaniu transpłciowości jako cechy wykluczającej ze służby wojskowej. Słuszne, choć zawsze mi się wtedy przypomina, że 30 lat temu LGBT walczyło by nie iść do wojska, a teraz wszystko się odwróciło.

4. Kolejna lesbijka sędzią. Tym razem w Sądzie Najwyższym stanu Kolorado.

5. Czy ustawa antydyskryminacyjna jest niezgodna z konstytucją? Rozstrzygnie to Trybunał. Oby jak najszybciej, bo powstanie nam niezły spór kompetencyjny pomiędzy Biurem Radzi a RPO. Do tego dochodzi ciekawostka: Zdaniem opozycji zawężenie walki z dyskryminacją do RPO może być sprzeczne z niezawisłością tego urzędu, natomiast zamknięcie - dotychczas otwartego w Konstytucji RP - katalogu obszarów dyskryminacji może działać wykluczająco. Jakoś nikt z opozycji nie protestuje przeciwko zamkniętemu katalogowi przesłanek w Kodeksie Karnym.

6. W UK rusza kampania Equal Love. Tym razem chodzi o dostęp do małżeństw dla homików i... dostęp do związków partnerskich dla heteryków. O ile to pierwsze może nie być wcale tak trudno osiągnąć, to drugi postulat wydaje się dla wielu komentatorów całkowicie z kosmosu. Też bym takich komentatorów chciał w Polsce.

7. 67 procent Amerykanów za gejami/lesbijkami w wojsku. 33 procent obawia się zapewne "demoralizacji" armii. Aha - konserwatyści racze przeciw. Też mi surprise. A co Polacy sądzą o homikach w armii pokazuje nowy sondaż Newsweeka. 43 procent za zakazem. Bez komentarza.

8. W Stanach też kolejna ciekawa kampania - Family Acceptance Project. Oglądajmy, uczmy się. Przyda się kiedyś.



9. Kongres nie umieścił ENDA (End od Discrimination Act) w priorytetach na 2011 rok. Niektórzy wieszczą śmierć ustawy, ale nigdy nie wiadomo - Obama potrzebuje pokazać się przed wyborami, więc mogą jeszcze się priorytety nie raz zmienić.

10. Pamiętacie, jak pisałem, że dziewiąty Sąd Apelacyjny dla stanu Kalifornia wstrzymał realizację wyroku sędziego Walkera? 6 grudnia odbyło się wysłuchanie w sprawie. Wszystko wskazuje na to, że sprawa Perry vs Schwarzenegger skończy się w Sądzie Najwyższym. Pod linkiem bardzo ciekawy tekst dotyczący sprawy.

11. Na (prawie) koniec newsów nasi prawie-sąsiedzi. Węgry wprowadziły konstytucyjny zakaz małżeństw homiczych. W 2010 roku! Do tego dorzucili "ochronę życia od poczęcia". Ciekawe kiedy cofną związki partnerskie.

12. I ostatnie - Karolina Malczyk-Rokicińska nominowana do "Nogi od Stołka" przez GW. Nominacja trochę na wyrost i przesadzona, ale chyba po to by wzbudzić debatę.

A na zakończenie mapa:


Tak wygląda świat patrząc na aktywność ludzi na fejsie. Nie ma takiego państwa jak Rosja. To nawet miłe.

Mała książka o homofobii ☻☻☻☻☺☺

17

Autor: Wojciech Szot | Tematy: Abiekt czyta | Opublikowano piątek, 17 grudnia 2010

W serii Czarnej Owcy wyszła wcześniej Mała książka o feminizmie, nad którą się rozpływałem. Tym razem Anna Laszuk wraz z Beatą Sosnowską stworzyły Małą książkę o homofobii. Pomysł ciekawy, książka miejscami bardzo interesująca, ale wrażenie końcowe - letnie.

Po pierwsze wydawca pisze: Przeznaczona jest da uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej i gimnazjum (9-15 lat). To jest jednak tak duży rozrzut czasowy, że nie ma mowy by i jedni i drudzy byli usatysfakcjonowani. Jako 9 latek bym tego nie zrozumiał raczej, jako 15 latek czytałem już dużo poważniejsze książki i taka pozycja by mnie nie zainteresowała. To książka idealna dla 12 latków. I chyba dla nich pisana, o czym Laszuk mówi w wywiadzie dla "Repliki", ale oczywiście wydawca chce target rozszerzyć. Bo czy 9 latek będzie zainteresowany Alicją B. Toklas i sporem o rolę komórki jajowej? W ogóle czy będzie wiedział cokolwiek o tym, że czasem kobieta jest traktowana jak "naczynie" na nasienie? To trochę za mocne chyba. Choć jako zatwardziały przeciwnik dzieci własnych i bardzo umiarkowany sympatyk dzieci cudzych mogę nie doceniać maluszków.

Po drugie - jako 15 latek na pewno nie byłbym zainteresowany czytaniem książki tak kolorowej jakby była dla 6 latka. Komiksowi bohater i bohaterka mający nas oprowadzać po książce i w praktyce rozwiązywać problemy w niej omawiane przeszkadzają w lekturze tekstu, odrywając od niego (niekiedy tekst o problemie kończy się na innej stronie niż bohaterowie o nim mówią). Dialogi są zaś czasem słabo skonstruowane, tzn jest to jednak wypowiedź tylko podzielona na role. Nie zawsze, ale zdarzają się takie wpadki jak ten dialog (?):

Wyobraźcie sobie, że umawiacie się na randkę w jakimś pubie ze swoją dziewczyną albo chłopakiem, ale mimo, że jesteście dorośli, nie możecie tego zrobić legalnie, bo w każdej chwili może tam wpaść policja i was aresztować. I do tego pobić. A następnego dnia jeszcze wyleją was z pracy. Więc boicie się tego, ale i tak idziecie. Bo chcecie żyć normalnie. Tak właśnie czuli się geje, lesbijki i inne osoby nie-hetero w USA jeszcze w latach 60. XX wieku!

A teraz jak ta wypowiedź została podzielona w książce (przepisuję):

Alex: Wyobraźcie sobie, że umawiacie się na randkę w jakimś pubie
Marika: ze swoją dziewczyną albo chłopakiem,
Alex: ale mimo, że jesteście dorośli, nie możecie tego zrobić legalnie,
Marika: bo w każdej chwili może tam wpaść policja i was aresztować.
Alex: I do tego pobić.
Marika: A następnego dnia jeszcze wyleją was z pracy.
Alex: Więc boicie się tego, ale i tak idziecie. Bo chcecie żyć normalnie.
Marika: Tak właśnie czuli się geje, lesbijki i inne osoby nie-hetero w USA jeszcze w latach 60. XX wieku!

Prowadzenie tych dialogów mnie denerwuje. Niekiedy jest dużo lepiej, ale kilka takich przykładów się znajdzie.

Trzeci zarzut do tej książki mam taki - sami zobaczcie:



Gratuluję każdemu i każdej, która bez nerwów i przymrużania powiek przeczyta te strony. Niestety inwencja twórcza Beaty Sosnowskiej - czasem udana - w wielu miejscach doprowadza do tego, że książka jest nieczytelna, a od nadmiaru kolorów zamiast przyciągać wzrok - zaczyna go męczyć. Już sama wyklejka okładki z białymi kropkami na różówym tle sprawiła, że... musiałem ją zakryć białymi kartkami podczas czytania. Przekonanie, że dzieci lubią gdy jest kolorowo i pstrokato dotyczy dzieci w wieku wczesnoprzedszkolnym. Później dzieciaki się antropomorfizują.

Po czwarte - na końcu książki podano lektury uzupełniające i filmy do obejrzenia. Z pewnością odpowiednia dla małego dziecka - Fucking Åmål wśród filmów, a wśród książek Gejdar. Może dla 15-latka odpowiednie, ale dla 9... cóż - wyboru też dużego nie mamy, ale ten trochę mnie zaskoczył.

Ostatnia wątpliwość - natury już poważniejszej. Dlaczego to jest "Mała książka o homofobii"? Przy zestawieniu, że ukazały się Małe książki o demokracji i feminizmie wygląda na to, że tym razem nie można było użyć słowa "homoseksualność". Homofobia - absurdalnie - wydaje się czymś bezpieczniejszym dla tego tytułu. Takie mam wrażenie, może być mylne, choć u nas to w serii "O tabu" fajnie by było zobaczyć słowo "homoseksualność", bo akurat "homofobia" to niestety tabu w Polandii nie jest. To są głównie jednak zarzuty do wydawcy i twórczyni rysunków, bo do samego tekstu naprawdę trudno się przyczepić.

Dlatego na koniec zaś wielkie uznanie dla Anny Laszuk. Gdyby wyabstrahować książkę z opisu wiekowego i grafiki mamy do czynienia z doskonałym tekstem edukacyjnym. Prostym, dosłownym, czasem cudownie zjadliwym i kąśliwym. Fajnie jest odnajdywać samą autorkę w tekście i to co ją najbardziej drażni. Niektóre fragmenty powinni czytać studenci protestujący pod UW przeciwko "promocji homoseksualizmu" na uczelni, a nie tylko dzieci.

Niestety już tak ze mną jest, że chwalenie książek odbywa się w jednym akapicie, a ich krytykowanie w dziesięciu. Czas wprowadzić jakieś gwiazdki w tytule wzorem Queerpopa. Tutaj problemem jest to, że szacie wizualnej dałbym dwa na sześć, a tekstowi 5 z plusem. Wychodzi na 3 z plusem. Za nawatorstwo czwórka.

Litwa - ciąg dalszy

0

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano

Odwołuję alarm, ale ręce na pulsie trzymać trzeba. W skrócie - głosowanie nad projektem się nie odbyło i nie wiadomo kiedy się odbędzie. Na stronach sejmu litewskiego można znaleźć opinię Departamentu Prawa Europejskiego w ichniejszym MSZ, która stwierdza:

artykuł 3 projektu proponuje ustanowienie odpowiedzialności za promowanie stosunków homoseksualnych. W ten sposób zakłada się, że tylko stosunki homoseksualne (ale nie heteroseksualny związek) są wspierane (...) co powinno być postrzegane być jako dyskryminacja ze względu na orientację seksualną z naruszeniem tej zasady

Tyle udało mi się przetłumaczyć, jak ktoś zna litewski to zapraszam do tłumaczenia całości i monitorowania sprawy. Tutaj dokumenty sprawy. Ciekawe jak będzie wyglądała ustawa na koniec - bo jednak są szanse, że w czasie prac zostanie jeszcze zmieniona. Niestety patrzę na wyniki głosowania w pierwszym czytaniu i przeciw byli jedynie posłowie i posłanki Ruchu Liberalnego Rep. Litewskiej (w całości) i niektórzy z Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, czyli opozycji. Miejmy nadzieję, że Litwa przypomni sobie o standardach europejskich. A najbliższa sesja parlamentu już za 4 dni. Patrzmy sąsiadom na ręce :)