Marudzenie o tożsamościMarudzenie o tożsamościO co mi chodzi? O to, czy można kogoś zaszufladkować tylko dlatego, że kochał się z facetem. Jakoś w tych dążeniach politycznych najbardziej niebezpieczną kwestią staje się tożsamość.

Czytaj dalej

Odkryte-zakryteOdkryte-zakryteOni mówią językiem, który uniemożliwia powiedzenie pewnych rzeczy wprost. Dla nich jest to nie na miejscu. To nie są ludzie coming-outów.

Czytaj dalej

"trup...""trup nie należał do żadnej z literackich grup"Mam dość tego cholernego kota co na fejsie nie wie co z sobą zrobić. Polecam coś innego:

Czytaj dalej

I po NS2ŚwiadekWyrok zapadł, jeszcze tylko chwilę poczekamy na pisemne uzasadnienie. Przegraliśmy.

Czytaj dalej

Plus do egoPlus do egoW tym co do tej pory zrobiłem otrzymałem wiele wsparcia, ale i dużo hejtu, który mnie na szczęście niewiele przejmuje.

Czytaj dalej

Rss

Zieloni i inni

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano piątek, 29 października 2010

Przyglądam się na fejsie kampanii wyborczej Zielonych 2004. Wszystko to nawet ładne, choć gdy słyszę, że chcą by żyło nam się jak w Berlinie i Londynie to dostaję gęsiej skórki na wspomnienie o londyńskich problemach i berlińskim bezrobociu. Warszawa to Warszawa, Berlina z niej nie zrobimy, zróbmy z niej normalną stolicę. W polityce miejskiej wolę brutalny realizm niż górnolotne słowa.

Ale ja nie o tym chciałem, przyjrzałem się liście kandydatów na radnych na Mokotowie wystawionych przez Zielonych do spółki z SLD. Pierwsze miejsce - Krystian Legierski. Zmiana komitetu wyborczego (w 2006 roku Zieloni startowali samodzielnie), okręgu ze Śródmieścia na Mokotów plus awans na pierwszą pozycję z drugiej może dać pozytywne efekty.

Zaskakuje liczba osób startujących w wyborach a związanych z ruchem LGBT.

Wiktor Dynarski, wice-prezes Trans-Fuzji będzie chyba pierwszym w Polsce kandydatem transseksualnym - okręg nr 7 Targówek, Rembertów, Wawer i Wesoła, miejsce 14 (do Rady Miasta)

Kandyduje też prezes KPH, Tomasz Szypuła – okręg nr 2 Praga Południe, miejsce 11 (do Rady Miasta)

rzeczniczka prasowa Lambdy, Yga Kostrzewa – okręg nr 4, miejsce 4 (do Rady Dzielnicy Mokotów)

Bartek Kozek, etatowy homiczy kandydat Zielonych też do Rady Dzielnicy Mokotów

W Lublinie jest Tomek Kitliński – do Rady Miasta, okręg nr 2, miejsce 2

To pewnie nie jedyni homo-kandydaci w zbliżających się wyborach. Czy cieszyć się, że "nasi" kandydują? Jasne, jestem za. Jednocześnie nie za bardzo podoba mi się fakt, że 3/4 Grupy Inicjatywnej ds Związków Partnerskich startuje z listy SLD. Trochę ten mariaż zaczął dziwnie wyglądać już jakiś czas temu. Nota bene pamiętam jak się dostawało Robertowi Biedroniowi za mariaż z SLD, powiązania KPH z partią polityczną z jednej strony cieszą (możliwości lobbingowe), z drugiej nie zachwycają. Bardzo jestem ciekaw jaki będzie wynik wyborów...

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Startują - OK, z PiSu, PSL czy PO mieli startować? Znaczy, że osoby o innych poglądach politycznych zajmują się leczeniem homoseksualistów np albo nie zamierzają się ujawniać może. Przyjęli by ich na listę? Może ktoś powinien zmienić poglądy i kandydować z jednej listy z JKM by było różnorodnie? Na kandydatów LGBTQ pewnie poza wyborcami LGBTQ mało kto zagłosuje - wszystko zależy ilu wyborców LGBTQ na nich zagłosuje i włączy się w kampanię by i inni na nich głosowali. Tylko, że pewnie będzie, że nie wybiera się kierując się tym jaki seks kto lubi tylko jakie ma poglądy gospodarcze i predyspozycje, czyli głosujemy na Korwina Mikke np - "Co pan zrobisz? Nic pan nie zrobisz"

Wojtek pisze...

mnie zdumiewa w ogóle fakt, że działacze się garną do starowania w wyborach - są też listy lokalne, niezależne od partii - na te będę też głosował :)

Adam pisze...

Wojtku, te osoby nie startują po prostu z SLD (czy w Lublinie z SdPl), ale przede wszystkim z Zielonymi. Gdyby Zieloni startowali sami, wszystkie wspomniane przez Ciebie osoby znalazłyby się na liście Zielonych, a nie SLD. Myślę, że warto to uwzględnić w analizie :)

Miłość pisze...

Gdyby Zieloni startowali samodzielnie to ja naprawdę jestem całym sercem za kampanią, a przy takim połączeniu... ja wiem, że dzięki temu przynajmniej Legierski ma duże szanse na bycie radnym... Nie potrafię się przekonać do tego związku nie-partnerskiego. Zwłaszcza w przypadku Grupy Inicjatywnej mnie to zaskakuje. No i naprawdę nie potrafię zrozumieć, że prezes organizacji startuje na radnego. Ja jestem konserwa pod tym względem straszna - gdy NGO walczą o miejsca we władzach zaczynam się bać, że same zamiast walczyć, będą kombinować politycznie, co już i tak nastąpiło

Anonimowy pisze...

i nie żadna Miłość, a Abiekt, ale nie mogę teraz wylogować konta kampanii bo nad nią chwilowo pracuję :)

Anonimowy pisze...

Trzeba było skorzystać ze strony, którą wam podałam poniżej w komentach, a nie iść na ślepo - toby wam nie zamknęli Powązek przed nosem.

A.

Anonimowy pisze...

ale Powązek nam nie zamkęli, tylko Wojskowe, i to było konsultowane wcześniej, więc administracja zawiniła, zdarza się :)

Anonimowy pisze...

W takim razie, przepraszam za mój komentarz.

A.

Anonimowy pisze...

Szczerze mówiąc, denerwuje mnie tego typu ,,polityka tożsamościowa".
Nigdy nie zagłosowałbym na kogoś tylko dlatego, że jest gejem. Ewentualnie gdybym miał dwóch świetnych kandydatów i nie wiedział, którego wybrać. Wtedy może zdecydowałbym się na geja.

Myślę, że istotne jest to, że są już dzisiaj w Polsce ludzie (i jest ich chyba coraz więcej), którzy są gotowi podnosić kwestie antydyskryminacyjne. Tworzy się jakieś liberalne środowisko wokół Palikota, jest młoda lewica, jest SLD, które zaczyna odkrywać swoją ,,lewicowość" (o której nie pamiętała będąc u władzy). Nawet Komorowski wypowiedział się w debacie telewizyjnej dość otwarcie o związkach jednopłciowych.
Gowin, Niesiołowski i Radziszewska są coraz bardziej krytykowani przez dziennikarzy sprzyjających Platformie, więc być może i ta partia trochę się zmieni (aczkolwiek wątpię czy to się stanie wcześniej niż za 10 lat).

A Zieloni ? Co to właściwie za partia ? Chcą żeby było ekologicznie, kolorowo i fajnie. Ja też chcę żeby było fajnie. Kto by nie chciał ?
Tylko jaki oni mają program poza tym ?
Czy są bardziej jak Zieloni z Niemiec (lewicowi) czy jak ci z Czech (liberalni rynkowo) ?

Prześlij komentarz