Marudzenie o tożsamościMarudzenie o tożsamościO co mi chodzi? O to, czy można kogoś zaszufladkować tylko dlatego, że kochał się z facetem. Jakoś w tych dążeniach politycznych najbardziej niebezpieczną kwestią staje się tożsamość.

Czytaj dalej

Odkryte-zakryteOdkryte-zakryteOni mówią językiem, który uniemożliwia powiedzenie pewnych rzeczy wprost. Dla nich jest to nie na miejscu. To nie są ludzie coming-outów.

Czytaj dalej

"trup...""trup nie należał do żadnej z literackich grup"Mam dość tego cholernego kota co na fejsie nie wie co z sobą zrobić. Polecam coś innego:

Czytaj dalej

I po NS2ŚwiadekWyrok zapadł, jeszcze tylko chwilę poczekamy na pisemne uzasadnienie. Przegraliśmy.

Czytaj dalej

Plus do egoPlus do egoW tym co do tej pory zrobiłem otrzymałem wiele wsparcia, ale i dużo hejtu, który mnie na szczęście niewiele przejmuje.

Czytaj dalej

Rss

Newsowo

Autor: Wojciech Szot | Tematy: humor, wydarzenia | Opublikowano sobota, 27 marca 2010

Platforma Obywatelska wybierała sobie sama prezydenta. Bo, że wygra kandydat tej partii to chyba jest oczywiste. Komorowski to wybór mało odważny, ale prezydenta-wariata już chyba nie chcemy, więc dobrze się stało, że wygrały ciepłe kluchy z wąsem.

W Stanach burza z powodu wypowiedzi generała James'a Conwaya. W wywiadzie powiedział, że jeśli zniesiona zostanie zasada Don't Ask Don't Tell, homiki w armii powinni mieszkać oddzieleni od heteryków. Sami posłuchajcie:



To się nazywa "myślenie". Z drugiej strony powinno nam to choć trochę schlebiać - ile osób na świecie uważa, że mamy tak wielką moc erotyczną, że przelecimy każdego heteryka... "Military Time" przepytał niedawno 3000 wojskowych i okazało się, że 51 procent sprzeciwia się służbie jawnych gejów i lesbijek w wojsku, 24 było za. Według CBS w społeczeństwie amerykańskim jednak jest poparcie dla tej sprawy. Obama obiecuje zająć się DADT w 2011 roku.

Inna historia ze Stanów - w Gainesville na Florydzie jednym z kandydatów na burmistrza jest jawny gej, Craig Lowe. Jest też faworytem wyborów, co nie spodobało się jednemu z kościołów w mieście. Na jutubie umieścili pełne nienawiści wystąpienie przeciwko "homo Mayor", które zostało dość szybko usunięte. Kościół będzie miał jednak kłopoty - zapomniało mu się, że zwolnienie z podatków, które mu przysługuje może być cofnięte, gdy wmiesza się w politykę. Jak pięknie... opodatkujmy w Polsce kościoły lub wiernych i od razu statystyki będą urealnione.

Czeska afera z Topolankiem w roli głównej każe zastanowić się co by było, gdyby ktoś w Polsce tak ostro pojechał. Niestety obawiam się, że nasze standardy są jeszcze dalekie od czeskich, a opinia publiczna daleka od wywalania ludzi z polityki za homofobią i inne fobie.

Na koniec humor weekendowy.

2 komentarzy:

Sylwek pisze...

ale bycie ungooglable nie jest jeszcze tożsame z byciem kloszardem, prawda?

A co do pana generała - zaprawdę pokrętna logika. Gdybym ja był homofobicznym żołnierzem bojącym się o swój tyłek, to wolałbym by państwo nie zmuszało moich zboczonych kolegów do ukrywania się, wszak dawało by mi to mniejsze pole do, hmm, manewrów obronnych :)

Lilianne E. Blaze pisze...

" Jak pięknie... opodatkujmy w Polsce kościoły lub wiernych i od razu statystyki będą urealnione."

Jestem jak najbardziej za zniesieniem wszystkich przywilejow podatkowych dla zwiazkow wyznaniowych i zastapieniem ich podatkiem koscielnym, ale statystyki sa dostepne i bez tego - google: iskk communicantes polska. Rzekoma "wiekszosc katolicka w Polsce" jest zwyklym mitem ktory mozna zweryfikowac i obalic bardzo latwo.

Prześlij komentarz