Odkrywam też i doświadczam na własnej skórze co to znaczy "być działaczem" - bo do tej pory to ja raczej tak z boczku sobie stałem, a ostatnio jakoś mnie pcha w różne miejsca, w które kilka lat temu bym nigdy nie zawitał. I lekcja numer jeden - trza mieć k**** grubą skórę (i nie mówię tu o moim zamiłowaniu do skórzaków). A tak w temacie działaczostwa (czy jak ja wolę - reakcjonizmu), to zarówno Fundacja Równości jak i Kultura dla Tolerancji poszukują wolontariuszy. Może wśród czytelników i czytelniczek znajdą się chętni?
Z drugiej strony porównajcie oba ogłoszenia i zobaczycie na czym polega różnica między krakowską a warszawską organizacją.
Kraków pisze: Zdobędziecie przydatne doświadczenie, poznacie interesujących ludzi, napotkacie mnóstwo inspirujących sytuacji i na pewno będziecie się dobrze bawić. Uwierzcie w swoje siły. Potrzebujemy Was!
A Warszawa...: Niestety w chwili obecnej stali wolontariusze zawiesili swoje działania w Fundacji - z powodów osobistych (studia, wyjazdy) a także zawodowych. Dlatego potrzebna jest nam świeża krew, głowy pełne zaangażowania i pomysłów.
Dla mnie różnica między tymi dwoma ogłoszeniami jest olbrzymia. Z jednej strony pozytywny, dynamiczny i nastawiony na przyszłość przekaz, a z drugiej - negatywny, straszący (będzie tyle roboty, że możesz mieć kłopoty w robocie), nastawiony nie na zyski wolontariusza, a "zysk" organizatora.
Najgorsze jest na końcu:
Zgłoś się już dziś - bez Ciebie Parada może się nie odbyć! Jeśli nie znajdą się osoby chętne do pomocy i pracy, choćby w małym zakresie, obie Parady będą zagrożone.To jest już straszenie. Fundacja daje jasny sygnał, że jest bardzo źle, że parada zagrożona, czym nie wystawia sobie najlepszej laurki, bo choćby było nie wiem jak źle - trza zęby zacisnąć, uśmiechnąć się do wolontariusza i poklepać po ramieniu, a nie straszyć.
Dwa ogłoszenia a ile prawdy o działaczostwie. A Wy? Gdzie byście szybciej poszli pomagać?



















6 komentarzy:
No i właśnie, ty myślisz, że to coś nowego? Drugie podejście to standard w stylu Anki Zet i Szymona Niemca, a pierwsze? Pierwsze to jakaś nowość dla mnie i całkowicie popieram :D To jest nastawienie, jakiego nam potrzeba, a nie straszenie, grożenie i jęczenie.
wow normalnie umiem przepowiadac przyszlosc :) wiedzialem ze komentarz MiszaWro tu bedzie :) :D Pozdrawiam i przepraszam ze tak malo merytoryczny komentarz
Komentarze Miszy zaczynają się robić obsesyjne - niekiedy komentuje sam siebie :D Może Misza załóż bloga - www.komentarze_do_abiekta.blogspot.com :)
A pozostałe osoby zapraszam do dyskusji :) Ciebie Lukasz też.
Dobra, się pośmiałem, a teraz do rzeczy :| :D
MiszaWro bywa, bo ma za durzo czasu i za mało ciekawej lektury. Na Homikach, polgeju i IS są może 4 nowe arty w tygodniu, więc pozostały czas gdzieś trzeba spędzać :D
Insynuację, jakobym gadał ze sobą pominę milczeniem :D
W ogóle resztę pominę milczeniem, bo póki co temat jest wyczerpany :D
Tymczasem pozdrawiam wszystkich zmęczonych moją osobą i obiecuję, że się nie poprawię :D
Wooow... To u nas w Krakowie tak podeszli do rekrutacji?
Dobrze. To znaczy, że podchodzą do tego jak do rekrutacji w zachodnich koncernach. Nareszcie ktoś, kto wiedział z czym się to je.
Szkoda, że tylko tak dobrze zaczęli w Krakowie... Coś mam wrażenie, że trochę brakuje im umiejętności organizacyjnych...
Prześlij komentarz