Marudzenie o tożsamościMarudzenie o tożsamościO co mi chodzi? O to, czy można kogoś zaszufladkować tylko dlatego, że kochał się z facetem. Jakoś w tych dążeniach politycznych najbardziej niebezpieczną kwestią staje się tożsamość.

Czytaj dalej

Odkryte-zakryteOdkryte-zakryteOni mówią językiem, który uniemożliwia powiedzenie pewnych rzeczy wprost. Dla nich jest to nie na miejscu. To nie są ludzie coming-outów.

Czytaj dalej

"trup...""trup nie należał do żadnej z literackich grup"Mam dość tego cholernego kota co na fejsie nie wie co z sobą zrobić. Polecam coś innego:

Czytaj dalej

I po NS2ŚwiadekWyrok zapadł, jeszcze tylko chwilę poczekamy na pisemne uzasadnienie. Przegraliśmy.

Czytaj dalej

Plus do egoPlus do egoW tym co do tej pory zrobiłem otrzymałem wiele wsparcia, ale i dużo hejtu, który mnie na szczęście niewiele przejmuje.

Czytaj dalej

Rss

Złoty pedał - ładny tytuł?

Autor: Wojciech Szot | Tematy: wydarzenia | Opublikowano sobota, 23 sierpnia 2008

Ma 20 lat, do tej pory niewiele osiągnięć, przyznał się do bycia gejem, a teraz jest mistrzem olimpijskim. Nazywa się Matthew Mitcham. Cudownie po prostu. Świetne zakończenie pekińskiej imprezki. Za ostatni skok z najwyższym współczynnikiem trudności uzyskał aż 112,1 punktów i dzięki temu zdeklasował rywali. Tym samym wyrwał też Chińczykom złoty medal, bo w tej dyscyplinie są światową potęga od lat i w Pekinie byli niepokonani.


Nie wiem czy się zgodzicie, ale tym samym jesteśmy po części świadkami czegoś ważnego w historii ruchu LGBT - pierwszy i od razu złoty medal jawnej cioty!

A to chyba najbardziej absurdalne zdjęcie, jakie mogłem wkleić na bloga:



Outsports oszalało na punkcie Matthew :) Moja gejowska duma też rośnie :)

Nie zapomnijmy, że medale olimpijskie zdobyły też lesbijki (lista pewnie niepełna):

złoto:
Gro Hammerseng i Katja Nyberg (para z Norwegii, piłka ręczna)
Natasha Kai (USA, piłka nożna)

srebro:
Lauren Lappin (USA, softball)

brąz:
Linda Bresonik (Niemcy, piłka nożna)

No to co? Powtórzę za kolegą - do hymnu!


ps. dzięki za sms!

3 komentarzy:

Jurek pisze...

Tytuł brzydki.
A lista osiągnięć rośnie (już samo publiczne przyznanie się do bycia gejem z pewnością do nich należy).

Quidnunc pisze...

Jak tytuł? Brukowy, panie kolego. Idealnie się komponuje z drugim zdjęciem. :)
Co do hymnu, to mamy ich kilka, ale wybrałem "It's raining men", bo pasuje idealnie do konkurencji, w której faceci z dużą finezją spadają z wysokości 10 metrów. :)

Anonimowy pisze...

Kto przegapił niech nadrabia.... http://www.dailymotion.com/video/x6iyuo_matthew-mitcham-medaille-dor_sport WARTO!!!

Prześlij komentarz